Jadąc z Cieplewa do Brus (gdzie jest ogród Józefa Chełmowskiego) natknęliśmy się na ten szyld. Zatrzymaliśmy się i weszliśmy. Przywitał nas właściciel i twórca. Na całej, dość pokaźnej posesji, znajdują się jego rzeźby.
Tworzy z kawałków drewna, korzeni, pni, gałęzi, sęków. Pracuje głównie w lipie, jedynie za pomocą dłuta i młotka. Spod Jego rąk wychodzą i rzeźby maleńkie, zaledwie pięciocentymetrowe, i ogromne – do pięciu metrów, w zależności od tego, co artyście w duszy gra i jaki ma materiał.

W pracach pojawiają się motywy religijnie oraz kaszubskie. Pan Zenon chętnie dzieli się z innymi swoimi umiejętnościami. Każdy, kto tam zajrzy może sam złapać w rękę dłuto.
(rł)
Eliza i Radek Łabarzewscy